001KrossMediaDay

Schyłek lata to okres obfity w informacje o rowerowych nowościach. Podobnie jak w ubiegłym roku, KROSS zabrał nas do malowniczej krainy pod Smrkiem.

Bartosz Bidas

 KROSS SOIL 2.0 EX

Po wstępnym rekonesansie wszystkich nowych modeli udostępnionych przez Kross’a, mój pierwszy wybór szybko padł na Soila. Zupełną nowością jest model 2.0 EX, więc to właśnie jego wyciągnąłem na pierwszy ogień ze stojaka.

002KrossSoilEx

Czerń przeplatana szarością sprawia, że rower wygląda bardzo poważnie i surowo w przeciwieństwie do jego kolorowych kolegów.  Już na pierwszy rzut oka jest „inny”. Od całej stawki odróżnia go fakt, że został wyposażony w kompletną grupę Shimano XT (1x11), amortyzator o jeszcze większym skoku i szersze opony. More, more, more.

006KrossSoilEx

Jeżdżąc w umiarkowanie ciężkim i momentami mocno krętym terenie mamy spore poczucie bezpieczeństwa. Autorem tego sukcesu są agresywne opony WTB Trail Boss 2.4, doskonale spisujące się hamulce XT, jak również amortyzator o największym skoku wśród wszystkich Soili. 140-milimetrowy RockShox Pike to bardzo mocny punkt w specyfikacji. Napęd XT działa naprawdę dobrze, pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że może warto iść dalej w tym kierunku.

002KrossSoil3

Pozostałe modele z rodziny Soili także przeszły subtelny lifting. Zmiany kolorystyczne i osprzętowe są jednak niewielkie. To absolutnie zrozumiałe posunięcie. Wszak po co usilnie wprowadzać drastyczne zmiany czegoś co spisuje się naprawdę dobrze. I tyle w temacie.

DUST 3.0

Moim świeradowskim faworytem został DUST 3.0. W bardzo przystępnej cenie otrzymujemy możliwość naprawdę świetnej zabawy. Rower prowadzi się precyzyjnie i jest bardzo zwrotny. Dwie sztywne osie, nowe opony Schwalbe Hans Dampf Performance 2.35” i bardzo krótki tylny trójkąt (420 mm) czynią Dusta pełnoprawnym ścieżkowcem.

005KrossDust

Podczas jazdy czujemy przyjemną, dość naturalną pozycję. Niższa waga aniżeli Soili sprawia, że do góry rower idzie jak przecinak. W dół również dobrze sobie radzi. Dzięki regulowanej sztycy mamy możliwość obniżenia pozycji na zjazdach, a 140-milimetrowy Rock Shox Yari najprościej mówiąc daje radę, nie ma do czego się absolutnie przyczepić. Będąc przy temacie jazdy w dół w porównaniu do zeszłorocznego modelu znajdziemy także większą, przednią tarczę hamulcową w rozmiarze 200 mm.

024KrossDust

Sram GX jest jedną z najbardziej wytrzymałych grup osprzętu. Nie bez przypadku tak wielu producentów sięga po te komponenty. Nawet w ciężkich warunkach nie tracimy precyzji, a metaliczne trzaski każdej zmiany przełożenia dodają tylko rasowości całej jeździe.

022KrossDust

Najszlachetniejszy model z linii hardtraili - Dust 3.0 to bardzo przyzwoity i trwały sprzęt. Jest w stanie dużo znieść, dobrze się prowadzi i daje mnóstwo radości z jazdy. Dusta znajdziemy także w dwóch bardziej budżetowych odmianach, które stanowią doskonałą bazę do dalszej rozbudowy.

SMOOTH TRAIL/ PURE TRAIL

Ten rower bardzo mocno przykuł naszą uwagę już w zeszłym roku. Nie pojawił się jednak w sprzedaży, więc zataczamy koło i zaczynami od nowa. Wiemy już, że 2017 w końcu na sklepowe półki trafią przez wielu tak oczekiwane stalówki Krossa.

032KrossSmoothTrail

Pierwsze co nasuwa mi się na myśl patrząc na ten rower to: prostota i klasa. Cały projekt jest oparty na szlachetnej, stalowej ramie z cieniowanych rurek Reynoldsa 853. Szaroniebieski matowy lakier, proste logo Kross i artystyczny podpis Smooth Trail naprawdę nadają niebanalny charakter całej konstrukcji. Nie sposób też nie zwrócić uwagi no potężne koła 27+.

031KrossSmoothTrail
Smooth Trail to maszyna na cięższe wyprawy. Prawie 3 calowe opony Schwalbe Nobby Nic osadzone na szerokich 45 milimetrowych obręczach WTB sprawiają, że rower adekwatnie do nazwy „gładko” płynie po wszelkich nierównościach. Aby to wszystko tak dobrze jeździło, trzeba oczywiście pamiętać o odpowiednio niskim ciśnieniu w oponach. Rower jest praktycznie nie do wykolejenia. Do dyspozycji mamy naprawdę spory marginesu błędu. Warto wspomnieć, że całość została wykonana w standardzie boost. Przednia oś 110 mm, tylna oś jak również korba mają po 148 mm.

Jeżeli chodzi o osprzęt, jest podobnie jak w modelu wyżej opisywanym. Także nie zabrakło regulowanej sztycy, napęd to 1x11 (Sram GX). Za amortyzację odpowiada zaś 120 mm stara, dobra Reba. A ile to wszystko waży? Bardzo przyzwoicie- 13.90 kg. Może rower nie jest jak konik polny, ale na pewno nie jest jak ociężałe krówsko.

Jeżeli jesteście zagorzałymi zwolennikami dwudziestek dziewiątek, nie martwcie się, także znajdzie coś dla siebie. Pure Trail to bliźniaczy model, na tej samej ramie. Warto zaznaczyć, że każda z konstrukcji przyjmie koła swojego brata. Takie jakby combo bonus. Wynalazek genialny w swojej prostocie. Więcej na temat jak jeździ Pure Trail będziecie mieli szansę przeczytaj na naszym portalu w niedalekiej przyszłości bo tak się złożyło, że buchnęliśmy jednego.

041KrossPureTrail

Smooth Trail był wisienką na torcie i zakończeniem mojej świeradowskiej przygody. Już niebawem będziecie mieli okazję przeczytać drugą część prezentacji obejmujące pozostałe modele, które miał przyjemność testować Artur.

 

Tagi Kross, twentytiner, trail, singletrack pod Smrekiem, Świerdów-Zdrój, rowery kross, test kross