• Test Giant Stance E+ 2 Power

    Jeździć na e-bike, czy nie jeździć ... Rzucamy pytanie niczym szekspirowski Hamlet, trzymając kierownicę Stance E+ (zamiast czaszki), wpatrując się w metalicznie krwistą czerwień, przykurzonej srebrno-górskim kurzem, ramy Jego. Odpowiadamy zdecydowanym dwugłosem: Tak - JEŹDZIĆ! Bartosz Bidas, Artur Drzymkowski CZYTAJ
  • Turkusowy błysk w oku - Northtec Sowelo 29 okiem młodej damy dosiadany

    Wiecie jak przyciągnąć uwagę młodej damy jednocześnie odciągając ją od telefonu? Metoda jest karkołomna, ale u mnie zadziałała. Na początku wakacji padło hasło "Córcia, będziesz testować rower...." Michał Śmieszek i Gabriela Śmieszek CZYTAJ
  • Test roweru Giant Trance 29er 1

    Z bogatej kolekcji Giant'a pod moje władanie trafił przedstawiciel czołówki ścieżkowców Trance 29er 1. Jak się sprawował oraz czy i jakich dostarczył mi doznań i emocji czytajcie poniżej. Mateusz Szurek CZYTAJ
  • Ultramaratony - Kalendarium 2020

    [2020-02-18] Do pierwszej imprezy z naszego kalendarza zostało półtorej miesiąca. Niestety, na tą mazowiecką pętlę "Z Chopinem w tle" zapisy się skończyły. Dobrze że Bartek zdążył się zapisać, więc będziemy mieli relację z "pierwsze ręki". Team29er CZYTAJ
  • Top 10 Dziesięciolecia Team29er.pl

    Dość niespodziewanie, pewnego listopadowego tegorocznego dnia, minęło 10 lat od ukazania się pierwszego tekstu na naszym portalu. Z tejże okazji przygotowaliśmy zestawienie artykułów, które cieszyły największą popularnością wśród Was Drodzy Czytelnicy. Team29er CZYTAJ
  • Test siodełka Giant Contact SL + akcesoria

    Siodełko rowerowe, jak większość zapewne to doświadczyła, jest chyba najbardziej „newralgicznym" elementem roweru, wyjątkowo zindywidualizowanym w doborze i odczuciach dyskomfortu. Giant nie jest siodełkowym liderem rynku, produkuje je głównie na potrzeby swoich rowerów oraz dodatkowo oferuje, jako wyposażenie. Mnie zainteresowały siodełka z serii Contact SL, a poniżej przeczytacie to, co odczuły moje cztery litery po wielomiesięcznym ich użytkowaniu. Ryszard Biniek CZYTAJ
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6

http://www.test.rowery650b.eu/images/stories/news/opony/2015/schwalbe_nobby_i_roro_27/Nobby-Nic-27-.jpgMarka wszystkim doskonale znana. Jedni chwalą, inni psioczą czy wręcz wyśmiewają. Niemniej fakty są takie, że na szlaku, a już nie mówiąc o maratonowym sektorze, napis Schwalbe to najczęstszy widok. Nobby Nic I "RoRo" tym razem z istotnym PLUSEM.

Mateusz Nabiałczyk

Oferta niebawem rozszerzy się o te dwie, jakże pospolite sztuki. Cieszy z uwagi na łatwą dostępność  i to nawet w Polsce (rozmiary 2.8 i 3.0), jak i nieprzesadnie wysokie wskaźniki wagowe, które wynoszą dla starszego braciszka odpowiednio 820 i 870g. Dostępny będzie w wariancie Trailstar oraz Pacestar. Pierwsza z mieszanek na priorytecie ma przyczepność, druga opory toczenia. 

Nobby-Nic-27-

Rocket Ron zaś jedynie z Pacestar, za to do wyboru mamy wersję Liteskin i SnakeSkin. Węższa sztuka w cienkoskórnej opcji to jedynie 685g (3.0 - 730g), natomiast wzmacniana oznacza zwyżkę do 785g (3.0 - 820g).

nobby nic 27x3.0schwalbe 27x3.0

(fot: mtb-news.de)

Trzeba przyznać, iż oponki są bardzo lekkie, bieżniki przy tej szerokości pozwolą na bardzo dużo, a w przypadku RoRo mamy niemal gwarancję ekstremalnie niskiego poboru prądu. Złoty środek? Środek może i tak, ale złote niech zostanie 29". Niestety na 29+ na razie się nie zanosi, przynajmniej w fabryce Schwalbe.

 

 

Tagi : budowa opony,Schwalbe Rocket Ron, Nobby Nic 27,5+, opis, opinie, Schwalbe Rocket Ron, 27plus,